- Przygody Polaroida | Polaroid Adventures/
- Posts/
- Rytuał czyszczenia mojego ulubionego aparatu Polaroid SX-70/
Rytuał czyszczenia mojego ulubionego aparatu Polaroid SX-70
Mój Polaroid SX-70 to nie tylko narzędzie, to dzieło sztuki inżynieryjnej z lat 70. Aby służył mi przez kolejne lata, regularnie poddaję go zabiegom konserwacyjnym. Dziś uchylę rąbka tajemnicy, jak wygląda ten rytuał.
Zaczynam od zewnętrznej obudowy – skórę przecieram delikatnym preparatem nawilżającym, a chromowane elementy poleruję miękką szmatką. Następnie przychodzi czas na rolki, które rozprowadzają chemię na kliszy. Używam patyczka higienicznego nasączonego odrobiną alkoholu izopropylowego, aby usunąć zaschnięte resztki odczynników.
Na koniec czyszczę lustro i soczewkę specjalnym płynem do optyki. Kiedy aparat jest gotowy, robię testowe zdjęcie. Ten proces to chwila wytchnienia i szacunku dla historii fotografii. Odkrywaj piękno codzienności, dbając o narzędzia, które to umożliwiają.